Najlepsze gry planszowe Star Wars! Przegląd planszówek
Dzień Gwiezdnych Wojen to świetna okazja, aby nie tylko obejrzeć ponownie główne trylogie sagi, ale także zagrać w planszówki na licencji uniwersum stworzonego przez George'a Lucasa. Oto najlepsze gry planszowe Star Wars!
Ten artykuł jest mieszanką mojego TOP gier Star Wars i opisu tytułów, w które jeszcze nie miałem okazji zagrać, ale patrząc na opinie graczy, warto je poznać. Umówmy się, że z czasem po zagraniu w kolejne gry gwiezdnowojenne będę aktualizował ten wpis o moje wrażenia i bardziej szczegółowe informacje na ich temat. No dobra to bez owijania w bawełnę przyjrzyjmy się planszówkom z uniwersum Star Wars, które musicie poznać!
Moje TOP gier planszowych Star Wars
Zacznijmy od planszówek, które ogrywałem i z czystym sumieniem wam polecam. Poniższe gry nie tylko łechczą geekowskie serduszka, ale zwyczajnie są bardzo dobrymi grami. Niekiedy nawet znacznie lepszymi od pierwowzorów, na których bazują.
Star Wars: Wojny Klonów – rozbudowany Pandemic
Seria Pandemic jest polecana w dwóch aspektach. Po pierwsze jako świetny tytuł na początek, a po drugie, jako dobra gra na pierwszy kontakt z planszową kooperacją. Star Wars: Wojny Klonów zostały oparte o mechanikę Pandemii, ale przenoszą nas w świat wykreowany przez George'a Lucasa. Tutaj muszę podkreślić, że gra bazuje na licencji serialu animowanego, a nie kinowej trylogii prequeli. To ważny szczegół, ponieważ w grze pojawiają się bohaterowie i antagoniści znani z małych ekranów.
Planszówka pozwala graczom na wcielenie się w rycerzy Jedi dowodzących armiami Klonów. W czasie zabawy można poprowadzić m.in. Anakina Skywalkera, Obi-Wana Kenobi, czy Ahsokę Thano. Rozgrywka toczy się na planszy przedstawiającej galaktykę z Gwiezdnych Wojen. Gracze przemieszczają swoich bohaterów na planety i stawiają czoła namnażającym się falom bojowych droidów Separatystów. Oczywiście na planszy może się także pojawić złoczyńca pod postacią Hrabiego Dooku, Asajj Ventress, Generała Grievous, czy Dartha Maul. Na każdą rozgrywkę wybiera się innego złoczyńcę, a ci mają faktyczny wpływ na sytuację na mapie. Także walka z każdym wygląda inaczej. Zadaniem graczy jest zaś wykonanie losowo dobranych misji i przetrwanie często niełatwych bojów. Star Wars: Wojny Klonów robi fantastyczne wrażenie swoim wykonaniem, jakością figurek i klimatem wylewającym się z pudełka. Co więcej moim zdaniem jest to najlepszy z Pandemiców, w jakie grałem ze względu na różnych bossów, którzy mają realny wpływ na rozgrywkę.
Sprawdź dostępność i cenę Star Wars: Wojny Klonów
Star Wars: The Deckbuilding Game – generyczna nazwa i klimatyczna rozgrywka
Autorzy gry Star Wars: The Deckbuilding Game z pewnością nie wykorzystali kreatywności przy doborze nazwy. Z drugiej strony ta mówi nam wszystko o grze, czyli mamy do czynienia z karcianką bazującą na budowaniu talii, którą osadzono w świecie Gwiezdnych Wojen. Rzut okiem na pudełko i wiemy, że akcja rozgrywa się w czasie oryginalnej trylogii. Czy to oznacza, że sama gra też jest generyczna do bólu i niczym nie zaskakuje? No właśnie nie!
Star Wars: The Deckbuilding Game jest grą dla dwóch osób. Gracze obejmują dowództwo nad Rebelią i Imperium. Rozgrywkę wygra strona, która zniszczy ustaloną przed grą liczbę baz rywala. Mechanicznie gra nie odbiega od standardu gatunku, a więc zagrywamy karty, aby atakować rywala i kupować nowe karty wzmacniające naszą talię. Jednak pojawiło się kilka interesujących mechanik. Pierwszą jest możliwość kupowania jedynie kart swojej frakcji. Wyjątkiem są piloci wyjęci spod prawa. Karty w rynku należące do rywala można atakować i niszczyć, co podkręca wojenny klimat. W końcu mamy mechanikę sprzyjania mocy, co ma wpływ na pewne bonusy w swojej turze. Gra ma w sobie sporo klimatu Star Wars i pewne odświeżające rozwiązania. Niemniej nie jest to rewolucja w gatunku, co przy dość wysokiej cenie sprawia, że osoby mające nadmiar gier deckbuildingowych i nie będące fanami Star Wars raczej nie potrzebują sięgać po Star Wars: The Deckbuilding Game. Reszcie gorąco polecam!
Sprawdź dostępność i cenę Star Wars: The Deckbuilding Game
Star Wars: Pałac Jabby – list miłosny dla fanów Gwiezdnych Wojen
Mały, chyba aksamitny woreczek, nieco ponad 20 kart i kilkanaście żetonów punktowania. Tak wygląda cała gra Star Wars: Pałac Jabby, która zmieści się w kieszeni i jest prawdziwym listem miłosnym do fanów uniwersum Gwiezdnych Wojen. W zasadzie to naprawdę gra karciana List Miłosny tylko ze zmianą tematu i kilkoma dodatkowymi kartami.
Zasady rozgrywki są bardzo proste. W talii znajduje się określona liczba kart bohaterów. Gracz w swoim ruchu dobiera kartę na rękę i spośród dwóch posiadanych kart zagrywa jedną, po czym wykonuje akcję opisaną na niej. I tu się zaczyna zabawa pełna kombinowania, blefowania i strategicznych zagrywek godnych największych generałów. Gra przy całkowitej prostocie zasad i minimalizmie zawartości miażdży swoimi możliwościami. To jeden z tytułów, które wprawiają w osłupienie pomysłem na siebie. Star Wars: Pałac Jabby jest o tyle lepszy od Listu Miłosnego, że posiada cztery karty celów. Na każdą rozgrywkę losujemy jedną, co zwiększa regrywalność w porównaniu do pierwowzoru z jednym celem. Naprawdę jest to gra, którą warto poznać. Tym bardziej, że jest bardzo tania.
Sprawdź dostępność i cenę Star Wars: Pałac Jabby
Star Wars: X-Wing – gra figurkowa na wystawę
Star Wars: X-Wing jest już martwym systemem bitewnym. Nadal możemy znaleźć do niego dodatki, ale zestawy startowe zarówno pierwszej, jak i drugiej edycji są niedostępne. A jeżeli się trafią to są absurdalnie drogie. Szkoda, ponieważ to naprawdę przyjemna gra figurkowa o walkach myśliwców. System został dobrze zorganizowany i przemyślany, a potyczki dają wiele przyjemności. Szczególnie cieszą same statki, które wyglądają obłędnie. Poziom detali zachwyca i tak po szczerości to ja kupiłem kilka lat temu zestawy startowe i kilka dodatków właśnie dla tych figurek.
Od początku wiedziałem, że nie będę miał wiele okazji do gry w Star Wars: X-Wing. Nie myliłem się i tytuł zaledwie kilka razy zagościł na stole, choć jak mówię zabawa była przednia. Niemniej figurki X-Wingów, Tie Fighterów i Sokoła Millenium zdobią moją witrynę z geekowskimi zabawkami. O ile raczej marne szanse żebyście zdobyli zestawy startowe to jeśli szukacie świetnych figurek ze świata Star Wars to zachęcam do rzucania okiem na dodatki do Star Wars: X-Wing.
Star Wars: Rebelia – dwuosobowy kolos strategiczny
Star Wars: Rebelia jest ozdoba mojej kolekcji. Długo się wzbraniałem przed jej zakupem, ale kiedy to zrobiłem to nie pożałowałem. Może tylko tego, że naprawdę rzadko mam okazję wyciągać ją na stół. A naprawdę jest co wyciągać. Wielu graczy twierdzi, że to najlepsza gra planszowa z uniwersum Gwiezdnych Wojen i muszę się chyba przychylić do tej opinii. No przynajmniej z planszówek, w które ja grałem.
W Star Wars: Rebelia gracze wcielają się w dowódców Imperium i Rebelii, a ich zadaniem w zależności od strony jest obalenie Imperium lub stłumienie Rebelii. Proste prawda? Rozgrywka toczy się na dużej mapie galaktyki. W grze znajdziemy całą masę figurek jednostek kosmicznych i naziemnych. A rozgrywka pozwoli rozegrać wydarzenia z oryginalnej trylogii, ale decyzje graczy zaowocują alternatywnymi wydarzeniami. No po prostu miodzio! Zasadniczo jest to gra dla dwóch graczy, ale zawarto w niej tryb czteroosobowy. W nim jeden gracz jest admirałem flot gwiezdnych, a drugi generałem zarządzającym jednostkami naziemnymi. Nawet to ma sens, ale mimo to pojedynek jeden na jeden jest głównym daniem w Star Wars: Rebelia.
Sprawdź dostępność i cenę Star Wars: Rebelia
Gry planszowe Star Wars warte poznania
Oczywiście gier planszowych na licencji Star Wars jest znacznie więcej. Wśród nich nie brakuje tanich i generycznych planszówek nie odbiegających standardem od najgorszych licencjonowanych produkcji. Niemniej znajduje się na rynku kilka naprawdę ważnych tytułów ogólnie uznanych przez graczy.
Star Wars: Zewnętrzne Rubieże - symulator przemytnika i łowcy nagród
Star Wars: Zewnętrzne Rubieże, jest grą planszową w której gracze mogą się wcielić w łowców nagród lub przemytników i przeżywać różne przygody. Ta planszówka jawi się niczym symulator Hana Solo, czy Boba Fett. I niestety jest to tytuł, którego jeszcze nie ograłem. Niemniej słyszałem o nim wiele dobrego i kusi, więc pewnie w końcu zasili moją kolekcję.
W Star Wars: Zewnętrzne Rubieże gracze przejmują kontrolę nad swoim statkiem kosmicznym i przemierzają galaktykę w poszukiwaniu zleceń. W czasie zabawy każdy wcieli się w jedną z ikonicznych postaci serii Star Wars. Zlecenia polegają na łapaniu szemranych typów w celu zgarnięcia nagrody, czy przemycie towarów z dala od spojrzeń Imperium. Ogólnie wszystko to, czym parali się członkowie półświatka w Gwiezdnych Wojnach. Z tego co widziałem to downtime w grze jest uciążliwy, a bezpośredniej interakcji brakuje, ale i tak Star Wars: Zewnętrzne Rubieże jest czymś co kusi fanów odległej galaktyki.
Sprawdź dostępność i cenę Star Wars: Zewnętrzne Rubieże
The Mandalorian: Przygody – planszowa adaptacja serialu
Kolejna pozycja, w którą nie grałem, ale w przyszłości mam zamiar. The Mandalorian: Przygody, czyli przygodowa gra planszowa z kampanią wzorowaną na wydarzeniach z popularnego serialu. Gracze mają okazję wcielić się w tytułowego bohatera oraz kilka innych postaci znanych z produkcji Disney'a. Scenariusze luźno adaptują wydarzenia znane z ekranu, co pozwala graczom m.in. wykonać różne misje łowców nagród. Ta gra kooperacyjna nie należy do skomplikowanych w swoich zasadach, co sprzyja utrzymaniu przygodowego charakteru. Równocześnie same misje oferują różne doznania i wymagają odpowiedniej współpracy między graczami i sprytnego wykorzystania umiejętności postaci.
The Mandalorian: Przygody doczekał się dodatku Klan dwóch. W najbliższym czasie wielu fanów Star Wars może zwrócić uwagę na tę planszówkę ze względu na zbliżającą się premierę filmu The Mandalorian and Grogu.
Sprawdź dostępność i cenę The Mandalorian: Przygody
Star Wars: The Deckbuilding Game - Clone Wars – pojedynkowa gra z budowaniem talii
Star Wars: The Deckbuilding Game uważam za naprawdę dobrą grę karcianą, której cena jest dyskusyjna. Niemniej na stole po prostu robi robotę, o czym możecie się przekonać z mojej recenzji. Kwestią czasu było dostosowanie gry do innego ważnego konfliktu w odległej galaktyce, czyli do Wojen Klonów. Star Wars: The Deckbuilding Game - Clone Wars jest w swoich założeniach bardzo podstawową grą z mechaniką budowania talii, w której bardzo sprytnie wykorzystano mechanikę sprzyjania mocy i pojazdy kosmiczne.
Star Wars: The Deckbuilding Game - Clone Wars to kolejna gra przystępna w swoich założeniach i zasadach, ale dająca sporo radości z samej rozgrywki. Raczej nie mamy do czynienia z tytułem dla wyjadaczy szukających wielkich wyzwań, ale pojedynki z równym sobie przeciwnikiem dają satysfakcję. No przynajmniej fani tego okresu z gwiezdnowojennej sagi powinni być zachwyceni. Jako, że posiadam pierwszą odsłonę bazująca na mojej ukochanej oryginalnej trylogii, to tej gry nie potrzebuję. Niemniej dla wielu graczy to będzie ta lepsza opcja.
Sprawdź cenę i dostępność Star Wars: The Deckbuilding Game - Clone Wars
Star Wars: Unlimited i Star Wars: Shatterpoint – gry pojedynkowe w świecie Gwiezdnych Wojen
Nie każdy lubi się zagłębiać w rozbudowane systemy gier bitewnych i pojedynkowych, dlatego tylko krótko wspomnę o dwóch takich planszówkach. Star Wars: Unlimited jest karcianką TCG, w której gracze wcielają się w liderów postaci z uniwersum Gwiezdnych Wojen i toczą ze sobą pojedynki za pomocą talii 50 kart zawierających jednostki, zdarzenia i ulepszenia. Star Wars: Shatterpoint to pojedynkowa gra figurkowa, która jest dla wielu miłośników Star Wars prawdziwym spełnieniem marzeń. Kolejne zestawy w tym systemie dodają nowych bohaterów, jednostki i lokacje znane z uniwersum Gwiezdnych Wojen. Nic nie stoi na przeszkodzie przeprowadzenia kultowych potyczek lub rozegrania całkowicie abstrakcyjnych starć postaci, które nigdy się nie spotkały na ekranie, ani na kartach powieści, czy komiksów.
Star Wars: Bitwa o Hoth – bitewna gra figurkowa
Na koniec prawdziwy sztos, a przynajmniej na taki się rysuje gra planszowa Star Wars: Bitwa o Hoth. Na moment pisania tego tekstu mam już grę w kolekcji, ale nawet jeszcze nie przeczytałem instrukcji, więc za jakiś czas na pewno powstanie recenzja! Tymczasem, zgodnie z zapowiedzią Star Wars: Bitwa o Hoth jest bitewną grą figurkową, w której gracze poprowadzą siły Rebelii lub Imperium w ikonicznej bitwie ukazanej w filmie Star Wars: Imperium Kontratakuje.
W pudełku z Star Wars: Bitwa o Hoth znajdujemy m.in. mapę przedstawiającą przedpole bazy Rebeliantów. Na niej wykorzystamy jednostki pod postacią plastikowych figurek przedstawiających jednostki obud stron konfliktu. No i te prezentują się wyśmienicie. Gra cieszy oko i mam nadzieję, że pod względem rozgrywki również mnie nie zawiedzie.
Sprawdź dostępność i cenę Star Wars: Bitwa o Hoth
Zapomniane planszówki Star Wars
Gry planszowe przychodzą i odchodzą. Tak też jest z planszówkami na licencji Star Wars. W tym miejscu chciałbym wspomnieć o grach, które już nie są dostępne, a które były całkiem interesującymi pozycjami. Bardzo ciekawie prezentowały się gry-systemy bitewne Star Wars: Legion i Star Wars: Armada skupiające się na odpowiednio bitwach lądowych i kosmicznych. Warto też wspomnieć o niedostępnej już grze Star Wars Carcassonne, czyli ciekawym reskinie popularnej gry familijnej. Niewykluczone, że uda Wam się kiedyś trafić na używany egzemplarz i skorzystacie z okazji jeśli lubicie proste gry kafelkowe.
Tak się prezentują najlepsze gry planszowe Star Wars. Jak wspomniałem we wstępie wraz z kolejnymi ogranymi tytułami tekst będzie się rozwijał, więc za jakiś czas możecie sprawdzić, czy przypadkiem nie pojawiło się coś nowego i ciekawego.










