Wsiąść do Pociągu: Europa - recenzja gry rodzinnej
Wiecie już, że moją pierwszą współczesną grą towarzyską było "5 Sekund". To ona pchnęła mnie do zgłębiania tematu i odkrycia fantastycznego świata planszówek. Szybko podjąłem decyzję o stworzeniu własnej kolekcji gier ale podszedłem do tematu na spokojnie i takie podejście polecam także Wam.

Budowanie kolekcji gier nie powinno być prowadzone pochopnie. Wybór odpowiednich tytułów to sprawa kluczowa, a nie bez znaczenia są też ceny gier. Jak pierwsze gry trafiły do mojej rodzącej się kolekcji? Przede wszystkim nie wydałem na nie ani złotówki. Zastanawiacie się jak? Bardzo proste. Prezenty!

"5 Sekund" otrzymałem na urodziny i zanim kupiłem pierwszą grę przyszła Gwiazdka. Już wiedziałem jakie gry mnie interesują i w co chciałbym zagrać w pierwszej kolejności. Wystarczyło zasiać ziarno. Od dłuższego czasu rozmawiałem w rodzinnym towarzystwie o planszówkach. Nie do końca dyskretnie napominałem o jakich to super grach widziałem materiały i że muszę sobie sprawić. Misja udała się w stu procentach i pod choinką znalazłem trzy tytuły, a każdy z nich dostarczył sporo rozrywki. Do "5 Sekund" dołączyły: "Wsiąść do Pociągu: Europa", "Kolejka" oraz "Timeline: Nauka i Odkrycia".

Wsiąść do Pociągu: Europa
Kolejka/Wsiąść do pociągu/Timeline

Gry planszowe nie są tanim hobby, szczególnie gdy chcemy kupować często nowe tytuły. Właśnie dlatego warto wykorzystać różne okazje aby zapewnić sobie zastrzyk interesujących nas tytułów. W zasadzie spora część gier w mojej kolekcji to efekt prezentów. Tu się jednak pojawia pytanie jakie gry wybrać? Już wyjaśniam jakie kryteria przyjąłem przy wyborze gier.

Najpierw warto się zastanowić z kim i przy jakich okazjach będziesz grać. W moim przypadku od razu wiedziałem, że wybór musi paść na tytuły raczej rodzinne ogrywane w luźnej atmosferze i bez zbyt dużego "móżdżenia". Z góry odpadły wszystkie gry dla wyjadaczy opierające się na strategiach i kombinowaniu na długie godziny. Zresztą jako świeżak, pewnie i tak nie zrozumiałbym żadnej instrukcji. Tytuły rodzinne i przystępne do nauki mają tę zaletę, że szybko zarażają innych i w ten sposób możecie zbudować sobie grupę, z którą razem będziecie odkrywać nowe produkcje.

I to był ten moment kiedy przyszła pora na wybór konkretnych tytułów. Nie rzucaj się od razu na pierwszą ładnie opakowaną grę w sklepie. Ja nim zacząłem siać ziarno pod prezenty oglądnąłem godziny materiałów na YouTube z recenzjami gier planszowych. Warto posłuchać opinii ludzi, którzy na planszówkach zjedli zęby. Przekopałem się przez archiwa kilku kanałów poświęconych planszówkom i dowiedziałem się naprawdę wiele o grach. Zdobyta wiedza pozwoliła mi ocenić jakie gry trafią w gusta mojego towarzystwa i tak ruszyła budowa kolekcji. Poniżej znajdziecie kanały na YT, które pomogły mi w wyborze pierwszych gier i które towarzyszą mi do dziś.

- GameTrollTV Gry Planszowe
- Geek Factor
- Gry planszowe u Wookiego
- GambitTV
- Granie W Chmurach
- ON TABLE Gry Planszowe

Na koniec krótko o pierwszych grach w kolekcji. Jeżeli już trochę gracie w planszówki to pewnie nie muszę przedstawiać żadnego z tych tytułów. Mimo to słów kilka wypada im poświęcić. Szerzej postaram się je opisać w przyszłości.

"Wsiąść do pociągu: Europa" jest przez wielu uważana za idealną grę do wprowadzenia w świat planszówek i muszę przyznać, że jest w tym sporo racji. Oczywiście znajdą się inne gry równie dobre, a może i lepsze jednak dla mnie to był strzał w punkt. Zresztą nie tylko dla mnie. "Wsiąść do pociągu: Europa" pokochali wszyscy. Do dziś gra często trafia na stół i zawsze bawi tak samo dobrze. Mamy tu wielką mapę Europy, plastikowe wagoniki i karty z wagonami, a naszym zadaniem jest budowa linii kolejowych. Jeżeli ktoś miał wcześniej do czynienia tylko z warcabami czy chińczykiem to "Wsiąść do pociągu: Europa" powoduje opad szczęki i niedowierzanie, że tak może wyglądać gra planszowa.

Wsiąść do Pociągu: Europa

Wsiąść do Pociągu: Europa

Wsiąść do Pociągu: Europa

"Kolejka" to swoisty skok w przeszłość. Każdy gracz kieruje rodziną walczącą o miejsce w kolejkach do sklepów za czasów PRLu. Nie dość że mechanika generuje całą masę zabawnych zdarzeń to jeszcze klimat socjalizmu wylewa się z planszy. Twórcy fantastycznie oddali walkę ludzi o pozycję w kolejkach, a grafiki przedmiotów dostępnych w sklepach pozwalają wrócić myślami do przeszłości. Sam nie pamiętam stania w takich kolejkach, ale już towary dobrze pamiętam. Grając z osobami pamiętającymi tamte czasy nie raz usłyszycie że tak właśnie było, a tego produktu się używało.

Kolejka


Kolejka

Kolejka

Kolejka

"Timeline: Nauka i Odkrycia" rzadko dziś trafia na nasz stół, ale i tak jest to gra warta uwagi. Szczególnie że powstało kilka odsłon, które można mieszać. Osobiście krótko po otrzymaniu tej gry dokupiłem kolejną wersję z historią Polski w roli głównej. Mała gra karciana jest tym co potrafi uratować nie jedną imprezę rodzinną. Kojarzycie ten moment kiedy "starzy" zaczynają narzekać, truć o polityce i tym podobne? Właśnie wtedy taka mała gra pozwoli dożyć do końca spotkania. Tym bardziej, że w przypadku "Timeline" zasady są banalne i tłumaczy się je jednym tchem. Po prostu układamy karty z wydarzeniami w kolejności chronologicznej.


Timeline: Nauka i odkrycia - gra karciana

Timeline: Polska - gra karciana

Timeline: Nauka i odkrycia - gra karciana

Timeline: Nauka i odkrycia - gra karciana

Timeline: Nauka i odkrycia - gra karciana

Tak wyglądał fundament mojej kolekcji, która ciągle się rozszerza. Oczywiście daleko jej do ogromnych rozmiarów, ale dzięki temu ciągle czekają na mnie dziesiątki tytułów do zgłębienia. Wkrótce przedstawię Wam bliżej wspomniane tytuły oraz pozostałe jakimi cieszę się z rodziną i znajomymi. A z czasem razem przyjrzymy się kolejnym planszówkom i karciankom amatorskim okiem.

Odwiedź mnie na Facebooku!

Odwiedź mnie na Instagramie!