Diuna na planszy. Przegląd najciekawszych gier
Uwielbiam dziwne zależności przyczynowo skutkowe. Niedawno miałem okazję złożyć Ornitoptera LEGO z Diuny, co popchnęło mnie do nadrobienia książek Franka Herberta. A to z kolei ponownie zwróciło moją uwagę na planszówki, czego pokłosiem jest ten artykuł. Jaka gra planszowa na podstawie Diuny jest najlepsza?
Nie polubiłem się z Diuną: Imperium, ale obiektywnie jest to dobra gra planszowa. Ba, zdaniem większości graczy jest to jedna z najlepszych gier tak w ogóle. Nie jest to jednak jedyna planszówka w świecie Diuny. Tych po premierze filmów Denisa Villeneuve'a wysypało się całkiem sporo na rynek. Sama Diuna: Imperium doczekała się czegoś na wzór remake'u, czy tam samodzielnego rozszerzenia. Zwał, jak zwał. Niemniej zacząłem szukać planszówek, w które warto byłoby zagrać i pomyślałem, że zestawienie gier planszowych na motywach Diuny może być pomocne. Nikt nie prosił, ale oto jest. Przy okazji jeśli chcecie się zabrać za książkowe pierwowzory to zachęcam do artykułu o kolejności czytania Diuny.
Jakie gry planszowe na motywach Diuny są dostępne w Polsce?
Skupiłem się na planszówkach na licencji Diuny, które są dostępne w Polsce. Przede wszystkim chciałbym przedstawić krótko gry, które bez problemu kupicie. Od razu zaznaczę, że nie grałem w te pozycje i nie jest to polecanie z mojej strony. Jeśli, któraś z gier was zainteresuje to sprawdźcie najpierw z czym dokładnie będziecie mieć do czynienia. Ja tylko nakreślę, co autorzy zaserwowali i czy akurat taka forma gry może was zainteresować. No to sprawdźmy, jak możemy się zagłębić w świat wykreowany przez Franka Herberta.
Diuna: Imperium i Diuna Imperium - Powstanie - jedne z najlepszych planszówek wszechczasów
Może i się nie polubiłem z Diuną: Imperium, ale nie zmienia to faktu, że gra z 2021 roku jest już pozycją kultową. Paul Dennen wykonał kawał świetnej roboty łącząc ze sobą mechaniki worker placement i budowania talii. Całość wplótł w świat Diuny zabierając graczy w sam środek konfliktu o Arrakis. Gracze mają możliwość zawierania kruchych sojuszy i rozwijania swoich wpływów na różnych polach. Dostępne akcje pozwalają knuć intrygi, budować ekonomiczną potęgę lub miażdżyć rywali militarną przewagą. Niemniej pójście jedną drogą może być zgubne, a do samego końca nie można być pewnym zwycięstwa. To jedyna gra z tego zestawienia, którą miałem na ten moment okazję ogrywać. Osobiście przeszkadzało mi niespieszne tempo pierwszej połowy rozgrywki. Niemniej to w tym czasie gracze podbudowują fundament dla swoich działań w ostatecznej fazie starcia.
Diuna: Imperium pod wieloma względami jest grą imponującą. Do tego jest znacznie tańsza niż wiele innych tak rozbudowanych mechanicznie strategii. Nie sposób też odmówić jej klimatu Diuny. Szczególnie teraz, kiedy mam za sobą pierwszą część sagi Herberta mogę w pełni docenić ten aspekt. Jeśli nie mieliście okazji zagrać w ten tytuł to może macie już na koncie Zaginioną Wyspę Arnak. Mechanicznie obie planszówki są do siebie bardzo podobne.
No i możnaby powiedzieć, że Diuna: Imperium jest najlepszą grą planszową dla osób szukających gier rozgrywających się na Arrakis. Tylko, że w 2024 roku w sklepach wylądowała Diuna: Imperium - Powstanie i spotkała się z jeszcze cieplejszym przyjęciem fanów. Nie grałem, więc ciężko mi się odnieść do nowości. Przede wszystkim mamy do czynienia z nową, samodzielną grą planszową. Fundament rozgrywki, tło fabularne i klimat pozostały niezmienione. Zmianie uległy za to pola na planszy, które zdaniem graczy są lepiej zbalansowane. Część akcji zastąpiono innymi i wprowadzono mechanikę szpiegów. Całość jest bardziej dynamiczna, ale też gra wymaga większej wprawy. Opinie graczy w dużej mierze wskazują na to, że Diuna: Imperium - Powstanie może być lepszym wyborem niż pierwowzór. Tym bardziej, że nowsza wersja jest wstecznie kompatybilna z dodatkami. Można w niej także wykorzystać karty z pierwszej odsłony. No właśnie, jeśli już jesteśmy przy rozszerzeniach, to co tam wyszło do Diuny: Imperium?
Diuna: Imperium - Potęga Ix wprowadza do rozgrywki nowe frakcje i technologie z tytułowej planety Ix. Gracze mogą m.in. użyć potężnych okrętów wojennych - drednotów. Niestety na ten moment dodatek nie jest dostępny i nie wiadomo, czy wydawca uraczy nas dodatkiem. Diuna: Imperium - Nieśmiertelność to drugi dodatek wprowadzający do rozgrywki frakcję Bene Tleilax. Jej wejście do gry oznacza wprowadzenie modyfikacji genetycznych, które pozwalają rozwinąć możliwości rodów walczących o Arrakis. Korzystanie z usług Tleilaxan wiąże się z kosztami finansowymi oraz etycznymi. Diuna: Imperium - Więzy Krwi jest najnowszym dodatkiem do gry. Rozszerzenie skupia się na wykorzystaniu Sardaukarów i technologii Ixian. Oprócz nowych możliwości, jak zdobywanie punktów na planszy Ixian i wykorzystywanie dowódców Sardaukarów pojawiła się możliwość prowadzenia rozgrywki dla 6 graczy. Diuna: Imperium - Deluxe Upgrade Pack to z kolei nic innego, jak pudło zawierające 60 figurek do wizualnego wzbogacenia swojej gry. We wnętrzu pudełka znalazło się miejsce dla komponentów z podstawowej Diuny: Imperium. Gdzieniegdzie możecie się też spotkać z mini zestawami kart promocyjnych.
SPRAWDŹ CENĘ: Diuna: Imperium | Diuna Imperium - Powstanie | Diuna: Imperium - Nieśmiertelność | Diuna: Imperium - Więzy Krwi
Dune: Wojna o Arrakis - epicka strategia twórców Wojny o Pierścień
Może i Diuna: Imperium jest uznawana przez wielu za najlepszą grę w świecie kultowych powieści, ale zdecydowanie swoim rozmachem przyćmiewa ją Dune: Wojna o Arrakis. Ta rozbudowana gra strategiczna twórców legendarnej Wojny o Pierścień zabiera graczy w samo centrum wydarzeń. Grający poprowadzą rody Atrydów i Harkonnenów w walce o przejęcie dominacji na Arrakis. W pudle znajdziemy ogromną planszę, która posłuży za arenę działań w jednym z kilku trybów rozgrywki. Przewidziano zarówno pojedynki 1 na 1, jak i starcia par, potyczki trzyosobowe, czy rozgrywki solo.
Gracze będą zarządzać jednostkami reprezentowanymi przez 129 figurek. Układ sił jest asymetryczny. Po stronie Atrydów znajdują się m.in. waleczni Fremeni, działający z ukrycia. Walka pod sztandarem czerwonego orła przypomina partyzantkę realizującą ukryte cele. Harkonnenowie zarządzają licznymi siłami wspieranymi przez imperialnych Sardaukarów. Brutalną siłą muszą zapewnić przepływ przyprawy. Dune: Wojna o Arrakis jest grą, której trzeba się nauczyć i umiejętnie manewrować między strategiami. Kluczem do zwycięstwa jest optymalne wykorzystanie dostępnych narzędzi, a tych gra serwuje prawdziwy ogrom. Jak przystało na cenioną grę strategiczną nie zabrakło licznych rozszerzeń.
Dune: Wojna o Arrakis - Gildia kosmiczna wprowadza do rozgrywki nowe narzędzia strategiczne, jakimi są pojazdy kosmiczne ze wsparciem. Zarówno Atrydzi, jak i Harkonnenowie mogą wynająć liniowce Gildii, które dostarczą na Arrakis fregaty z jednostkami lądowymi lub bronią zdolną bombardować. Odpowiednio wykorzystany arsenał pozwoli odmienić losy wojny. Pozostałe dodatki mają się ukazać w Polsce w 2026 roku, a wśród nich znajdziemy m.in. Dune: Wojna o Arrakis - Moduły i ulepszenia. Ten pakiet zawiera wszystkie dodatki ekskluzywne odblokowane podczas kampanii gry na Kickstarterze. Dune: Wojna o Arrakis - Przemytnicy wprowadza tytułową frakcję na mapę gry. Początkowo szmuglerzy są neutralni, ale z czasem Atrydzi mogą zdobyć ich lojalność w celu pozyskania wsparcia. Dune: Wojna o Arrakis - Pustynna wojna rozszerza grę o nowe jednostki zwiększające możliwości strategiczne na polu bitwy.
SPRAWDŹ CENĘ: Dune: Wojna o Arrakis | Dune: Wojna o Arrakis - Gildia kosmiczna
Diuna: Planeta intryg i konfliktów - zubożała wersja klasyka z 1979 roku
Diuna: Planeta intryg i konfliktów to ciekawy przykład gry, która jest współczesną reinterpretacją klasycznej gry strategicznej Dune. Ta druga w 2019 roku została odświeżona i wydana w niedużym nakładzie. Obecnie nie kupicie nowego egzemplarza, ale możecie jeszcze dorwać do niej dodatki. Z kolei bohaterka wpisu bazuje na klasyku i powiela schemat rozgrywki. Jednak całość została uproszczona względem trudnego oryginału i dostosowana do rozgrywki dla 2-4 graczy. Wielu weteranów planszówek jednogłośnie twierdzi, że oryginalne Dune działało dobrze dopiero na 5-6 graczy.
Warto nadmienić, że Diuna: Planeta intryg i konfliktów została wydana przy okazji sukcesu ostatniej filmowej adaptacji. A także korzysta z licencji filmowej. Ekranizacja ma już dwie odsłony, ale grę wydano po premierze pierwszego filmu. I tu ciekawostka. Licencja obejmowała postaci filmowe, zaś rozgrywka toczy się tak naprawdę po wydarzeniach z filmu. Dochodzi przez to do pewnych absurdalnych zgrzytów z lore, a i wiele postaci, czy nawet frakcji zniknęło z gry. Ich mechaniki zostały wplecione w inne dostępne karty, a część rozwiązań z pierwowzoru w ogóle wyleciało z gry.
Efekt jest taki, że Diuna: Planeta intryg i konfliktów choć nie jest grą dla początkujących to raczej stanowi najprostszą z wymienionych dotychczas pozycji. Przynajmniej tak grę określają miłośnicy gatunku. Celem graczy jest przejęcie kontroli nad warowanymi na planecie Arrakis. Frakcje są asymetryczne, a działania obejmują zarówno jawne i otwarte starcia, jak i różne intrygi.
Diuna: Sekrety rodu - kooperacyjne gra na bazie Detektywa
Detektyw wydawnictwa Portal spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem, a mechanika posłużyła do stworzenia innych gier. Jedną z nich jest Diuna: Sekrety rodu. I patrząc na opinie graczy chyba można powiedzieć, że zmarnowano potencjał. Gracze wcielają się w postaci ze świata Diuny, ale nie w bohaterów powieści, czy filmu. Główne wydarzenia dzieją się gdzieś obok, a bohaterowie gry prowadzą śledztwa w tle powieści. O ile fabuła jest określana jako nie najgorsza, to mechanicznie dostaliśmy coś w rodzaju gry przygodowej, paragrafowej, w której wybór postaci i podejmowane decyzje nie mają jakiegoś większego znaczenia. Co więcej oparcie zabawy o mechanikę Detektywa oznacza m.in. konieczność skorzystania z aplikacji, co również nie każdemu przypadnie do gustu. Diuna: Sekrety rodu to raczej ciekawostka dla fanów Diuny, aniżeli planszówką, którą musicie ograć.
Diuna: Zdrada - gra imprezowa z ukrytymi rolami
Ukryte role i intrygi pasują do uniwersum Diuny... pomyślał autor gry Diuna: Zdrada. Po czym stworzył grę, która swoim charakterem mimo wszystko trochę mniej pasuje do złożonego świata powieści Franka Herberta. Ostatecznie wyszedł średniak. A przynajmniej na to wskazują oceny graczy. Sama gra oferuje zabawę dla od 4 do 8 graczy, w której każdy losuje swoją postać, a następnie próbuje rozszyfrować tożsamość innych. Gracze mogą wchodzić w sojusze, muszą ochraniać wysoko urodzonych i realizować swoje cele. Grę można wrzucić do jednego koszyka z takimi pozycjami, jak Avalon, czy Mafia, czyli gracze szukający strategicznej głębi i skomplikowanych mechanik nie mają tu czego szukać. To raczej pozycja dla miłośników filmów i książek, którzy od czasu do czasu chcą z przyjaciółmi zagrać w coś lekkiego, choć wymagającego kombinowania i osadzonego w cenionym uniwersum.
SPRAWDŹ CENĘ: Diuna: Zdrada
Diuna: Przygody w Imperium - gra fabularna w świecie Diuny
Na koniec gratka dla miłośników papierowych RPG. Diuna: Przygody w Imperium to gra fabularna zabierająca graczy w brutalny świat stworzony przez Franka Herberta. Podręcznik główny zawiera kompletny opis świata, frakcji i społeczeństwa ludzi z bardzo dalekiej przyszłości. Na 330 bogato ilustrowanych stronach znajdą się wszystkie szczegóły gry oraz wskazówki dla mistrzów gry. Oprócz tego zaimplementowano Przygodę Żniwiarze Diuny, która wprowadza w realia niegościnnej Arrakis.
Polscy gracze oprócz podręcznika głównego mogą się wyposażyć także w dwa podręczniki przygód: Agenci Diuny i Władcy Diuny. To kompletne scenariusze ze wszystkim potrzebnymi do gry elementami. Oba scenariusze łączą się w spójną kampanię z gatunku "Co by było gdyby...". Gracze wcielają się bowiem w członków rodu, który zamiast Atrydów otrzymuje pieczę nad Arrakis. Ich zadaniem jest zarządzanie planetą, utrzymanie władzy i uniknięcie spisków skierowanych wobec głów rodu.
SPRAWDŹ CENĘ: Diuna: Przygody w Imperium | Agenci Diuny | Władcy Diuny
Tak się prezentują planszowe adaptacje Diuny, które możecie kupić w polskiej wersji. Jak widać marka nie jest wyeksploatowana do granic możliwości, a większość pozycji to gry warte sprawdzenia. A przynajmniej tak twierdzi znaczna część graczy. Może pora się skusić?








