Najlepsze sielankowe gry planszowe na zimowe wieczory. I inne okazje też!
Lubię zimę! Mroźne wieczory sprzyjają m.in. przyrządzeniu kubeczka gorącego kakao lub innego grzanego napoju i oddaniu się relaksującym aktywnościom. Jedną z przyjemniejszych jest zagranie w planszówkę w gronie najbliższych. Dlatego przygotowałem zestawienie sielankowych gier planszowych na zimowe wieczory.
No dobra, proponowane gry spiszą się nie tylko zimą. Zawsze kiedy najdzie was ochota na sielankową planszówkę to poniższe tytuły wejdą perfekcyjnie. Przynajmniej moim zdaniem. Oczywiście dla każdego co innego może być sielanką. Jak najbardziej rozumiem osoby lubiące móżdżyć nad skomplikowanymi strategiami, czy trząść portkami przy horrorze. Niemniej starałem się, aby poniższe zestawienie miało charakter ogólno-sielankowy.
Najlepsze sielankowe gry planszowe z mojej kolekcji
Co do samego zestawienia to kilka kwestii organizacyjnych. Wszystkie przedstawione sielankowe planszówki to gry z mojej kolekcji. Oznacza to, że faktycznie dla mnie i moich współgraczy są one relaksujące. Po drugie skupiłem się na tytułach prostych, w które można zagrać bez większego planu. Ot tak, dla czystego relaksu bez spiny o zwycięstwo. W tych grach może się liczyć rozgrywka, a nie wynik. Przynajmniej jeśli tak potraficie. No to zapraszam na wyliczankę.
Kawa z Kapibarą - sielankowa gra planszowa dla kawoszy
Mój prywatny ranking sielankowych gier planszowych zaczynam od gry Kawa z Kapibarą. Już sam tytuł wskazuje, w jakie tony uderza ta planszówka. Gracze tworzą z kart swoje kawiarenki. Na kartach znajdziemy kapibary w hipsterskim wydaniu i napoje oraz desery pozwalające stworzyć iście urocze miejsce odpoczynku. Sam temat i tytułowe zwierzaki w antropomorficznej formie budują klimat sielanki. Dodajmy do tego nieskomplikowane zasady oraz dość spokojnie płynącą rozgrywkę bez większej interakcji między graczami. Po prostu zbieramy karty, zagrywamy je i próbujemy zgarnąć jak najwięcej punktów. W grze Kawa z Kapibarą nie ma elementów budujących napięcie. Chyba, że stresuje was, że ktoś zabrał kartę, na którą się czailiście.
Ekosystem - seria sielankowych gier planszowych
Ekosystem jest serią karcianek bazujących na drafcie. Zasady wyjaśnicie w trakcie rozkładania gry, a cała zabawa polega na takim wybieraniu kart i zagrywaniu z puli, żeby na koniec ich ułożenie względem siebie dawało jak najwięcej punktów. W każdej z gier mamy karty zwierząt i/lub środowiska, które wyciągamy z puli na ręce i układamy przed sobą. Następnie rękę przekazujemy jednemu sąsiadowi, a od innego otrzymujemy karty do wyboru. Ułożone karty mają na koniec stworzyć ekosystem, w którym każda punktuje za konkretne zależności wynikające z łańcucha pokarmowego. Mamy tu delikatny push your luck, ale poza tym to istna sielanka. Ja osobiście uwielbiam Ekosystem 2: Rafa koralowa z morskimi stworzeniami. Pierwsza część Ekosystemu zabiera nas do lasów i na łąki, a ostatnia Ekosystem 3: Sawanna przedstawia afrykańskie zwierzęta. Wybierzcie to co bardziej was relaksuje.
Ekosystem 2: Rafa koralowa na Ceneo
Ekosystem 3: Sawanna na Ceneo
Trakty i kontrakty - sielankowa gra planszowa w uniwersum Sporu o Bór
Trakty i kontrakty są przykładem prostej i efektownej gry dla początkujących. Jaku kupcy gracze przemierzają planszę w dół i z powrotem do góry. Po drodze kupują surowce, aby zrealizować kontrakty. Zasady są banalne, a rozgrywka wydaje się jeszcze prostsza. W tę grę można zagrać całkowicie sielankowo, ale też bardzo dobrze uczy ona kombinowania i planowania, co się przyda w późniejszej karierze gracza planszowego. Niemniej całkiem przyjemnie spędza się czas przy tej planszówce. Jej dużą zaletą jest szata graficzna budująca relaksujący klimat nad stołem. Trakty i kontrakty jest częścią serii zapoczątkowanej przez Spór o Bór. Jednocześnie to jedyna gra planszowa w ramach tej serii karcianek. Warto się zainteresować jeśli szukacie dużej (rozmiarem planszy) gry planszowej do grania z początkującymi.
Kohaku - sielankowa gra kafelkowa
Wśród najbardziej relaksujących rzeczy można spokojnie wymienić spacer nad japońskim stawem ozdobnym z karpiami koi. Kohaku jest kafelkową grą planszową, w której gracze tworzą stawy z dobieranych płytek. Te układamy w formie szachownicy z płytek zawierających ozdoby i karpie. Pierwsze dają cele do realizacji, a drugie pozwalają te cele realizować. Nieskomplikowana, ale przyjemna w rozgrywce, delikatnie wymagająca i ładna gra planszowa. To jeden z tych tytułów, które relaksują od samego patrzenia. Chyba największym minusem jest to, że Kohaku nie zostało u nas wydane w takiej formie, jak pierwotnie za granicą. Gra wyszła bowiem najpierw we wspieraczkowej wersji z akrylowymi kaflami zamiast tekturowych. W ten sposób gotowe stawy na stole wyglądały niczym prawdziwe tafle wody.
Wodny Ogród - sielankowa gra planszowa o karpiach koi
Dokładnie tak! Wodny Ogród to kolejna gra kafelkowa o tworzeniu stawów z karpiami koi. Jeszcze chwila i będzie można zrobić topkę z takimi planszówkami. Tutaj jednak mamy kafle w kształtach przywiązujących na myśl Tetrisa. Do tego budujemy na ograniczonej przestrzeni. Sama gra jest bardzo prosta w swoich zasadach, ale walka o zwycięstwo wymaga już głębszego główkowania. Niemniej można grać bardzo sielankowo korzystając np. z trybów upraszczających i tak proste zasady. Naprawdę spędziłem z tą grą wiele przyjemnych chwil. Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest to, że możemy korzystać do tworzenia własnych stawów zarówno z zasobów swoich, jak i sąsiadów, co może troszkę popsuć im szyki. Ot, taki miły elemencik dodający smaczku całości.
Ptaszki - sielankowa gra karciana na rodzinne popołudnia
Lubię gry familijne za to, że można przy nich spędzić sielankowe popołudnie, a w miarę chęci faktycznie powalczyć o punkty. Ptaszki to taka gra, w której możemy się głowić nad swoimi ruchami, albo sobie spokojnie zbierać karty i zagrywać zestawy wtedy kiedy nam się zachce bez większego planu. Taka strategia nie zaowocuje zwycięstwem, ale za to spędzimy miło czas. A co my tu robimy? Zbieramy tytułowe ptaszki na kartach. Możemy gromadzić karty na ręce lub zagrać zestaw na swój stosik. Na koniec rundy rozkładamy ten stosik karta po karcie, tworząc rząd ptaków. Z niego największe grupy dadzą nam punkty. Zapisujemy sobie wyniki na planszetkach i tak rozgrywany tylko dwie rundy. Każdy z możliwych rodzajów zestawów możemy zapunktować tylko raz. Trzeba więc podejmować trudne decyzje na temat tego jakie karty zagrać na swój stos. Punktują bowiem nawet zestawy, które nie będą nam na rękę. Brzmi zagmatwanie, ale naprawdę nie jest. No i gra wygląda ślicznie. Kolorystyka, ilustracje i figurki ptaków sprzyjają budowaniu atmosfery relaksu.
Sen - sielankowa gra karciana testująca pamięć
Sen jest grą piękną. Talia kart zawiera niesamowite ilustracje przenoszące graczy w fantastyczne światy. Rozgrywka skupia się na próbach zebrania kart o jak najmniejszej wartości. Gracze robią to poprzez m.in. dobieranie nowych kart i podmienianie ich ze swoimi, czy podmienianie kart rywali. Sęk w tym, że nasze karty są zasłonięte. Na początku gry każdy poznaje tylko jedną swoją kartę z czterech. W efekcie wszystkie ruchy robimy na ślepo. W miarę postępów gracze znają coraz więcej swoich kart, ale nie wiedzą co mają inni i czy warto już wybudzać wszystkich ze snu i sprawdzać układy. Sen jest grą bardzo prostą w swoich zasadach i powiedziałbym, że nawet bardziej przypomina zabawę niż grę. Z tym że jest to zabawa, którą chce się kontynuować w kółko i kółko. Polecam spróbować tę karciankę lub następną część serii, czyli Smoki. Obie bardzo lubimy i obie nas maksymalnie relaksują.
Carcassonne - klasyczna sielankowa gra planszowa
Pora na trochę klasyki. W Carcassonne da się grać na żyletki, robić sobie na paskudę i walczyć zażarcie o każdy punkt. Jednocześnie formuła dobierz kafelek i zagraj kafelek idealnie sprawuje się przy sielankowej rozgrywce. Jeśli chcecie zagrać nieinwazyjnie i macie gdzieś walkę o punkty, to w Carcassonne można sobie po prostu sielankowo układać płytki. Szczególnie w rozgrywce dwuosobowej w ogóle nie musicie sobie wchodzić w drogę. Zresztą wielu doświadczonych i zaawansowanych graczy planszowych z misją obrzydzania gier dla początkujących powie wam, że Carcassonne to banalny i losowy samograj. Nie zgodzę się z tym, ale faktycznie jak się chce to można tak grać. Nam ten tytuł zaserwował wiele przyjemnych i relaksujących chwil. Jeśli nie znacie, a dopiero wchodzicie w to hobby to zdecydowanie zachęcam do spróbowania. Zresztą będziecie potem mogli mówić, że znacie planszową klasykę.
Domek - sielankowa gra planszowa w stylu The Sims
No dobra może nie do końca, jak The Sims, bo nie kierujemy ludzikami. Za to Domek pozwala budować dom marzeń. Każdy ma przed sobą planszę w kształcie domu i w toku rozgrywki zapełniamy go kartami pomieszczeń. Tak tworzymy nasz zakątek na ziemi i to bez kodów na hajs. Pomieszczenia budujemy tak, aby dawały jak najwięcej punktów, ale nic nie stoi na przeszkodzie żeby po prostu budować sobie dom marzeń. Dodajmy do tego uroczą szatę graficzną i całą masę easter eggów ukrytych na kartach. Domek jest pierwszą planszówką, jaką kupiliśmy razem z żoną i mamy do niej wielki sentyment. Polecam od razu z dodatkiem! Przy tej grze można naprawdę odpłynąć w sielankową atmosferę.
Tak się prezentują moje propozycje sielankowych gier planszowych nie tylko na zimowe wieczory. Przy powyższych grach możecie zwyczajnie odpocząć. Przynajmniej nas one relaksują.




